Zielona moda. KaRoKa nosi się ładnie i eko

Nurt slow life nie mija, a Katarzyna Roth-Kłudka udowadnia, że ubierać się eko nie musi oznaczać nudno i w szarobure kolory. W szafach jej i jej klientów dziki i niczym nieposkromiony świat natury od lat harmonizuje z miejską dżunglą.

Ekologiczne, nowoczesne, dobre gatunkowo i do tego nietuzinkowo ładne – tym kierowała się Katarzyna Roth-Kłudka, zakładając własny biznes: sklep KaRoKa.pl. Od 2004 r. sukcesywnie wprowadza na polski rynek odzież inspirowaną naturą i wie, w jaki sposób pasję, którą od zawsze stanowi dla niej przyroda (z wykształcenia pani Katarzyna jest leśnikiem), przekuć w dochodowy biznes.

Co oznacza dla Pani życie w zgodzie z naturą?

Katarzyna Roth-Kłudka: Chcę żyć bardziej świadomie i dokonywać lepszych wyborów, przyjaznych środowisku, a także mnie samej i mojej rodzinie. Małymi krokami – a wielkimi w globalnym kontekście ochrony środowiska i zdrowia – chociażby poprzez zmianę garderoby na tę eko czy plastikowych zabawek dziecięcych z niepewnych źródeł na te wykonane z bezpiecznych materiałów, a przy okazji bardziej realistyczne.

Jak wpadła Pani na pomysł biznesu związanego z odzieżą ekologiczną?

Katarzyna Roth-Kłudka: Nie ukrywam, że świadomości konsumenckiej nabieram z wiekiem. Pomysł na biznes znalazł mnie sam (uśmiech). Zaczęło się od zachwytu pięknymi nadrukami ze zwierzętami na koszulkach The Mountain, które widziałam na targach zoologicznych. Potem szukałam informacji o producencie i o sposobie produkcji. Nabyłam też koszulki The Mountain dla siebie, a nosząc je i piorąc, zauważyłam, że nic się z nimi nie dzieje (to już jest slogan i zarazem opinia moich Klientów) – nie rozciągają się, nie spierają, wyglądają zawsze jak nowe i zawsze są tak samo przyjemne w dotyku. Zaciekawiona coraz bardziej, szybko dotarłam do dystrybutora europejskiego i okazało się, że ta nisza na polskim rynku była wolna! Uznałam, że setki wzorów, ich kolory oraz jakość materiału i nadruków, to jest to, co przyda się w szarej codzienności (uśmiech).

Czy w ciągu 13 lat swojej działalności zauważyła Pani zmianę w podejściu Polaków do noszenia ubrań przyjaznych środowisku?

Katarzyna Roth-Kłudka: Tak, ale nadal dominuje kwestia ceny – wyższa jest zwykle traktowana jako argument przeciw. Nie jest łatwo nauczyć się, że droższa rzecz często posłuży dłużej i narobi nam mniej szkód. Koszulki poliestrowe, które są tanie, a nadruki wychodzą na nich czasem lepiej niż na bawełnie, najpierw mogą powodować, że będziemy się w nich pocić, a potem poleżą w ziemi kilkaset lat – to nie sprzyja ani nam, ani przyrodzie. Na szczęście jako konsumenci jesteśmy coraz bardziej świadomi i przywiązujemy większą niż kiedyś wagę do tego, jak nasze wybory wpływają na środowisko, na nasze zdrowie i na to, czy kupiony produkt posłuży nam dłużej. Proces przestawiania się jest jednak dość powolny.

Dobrych wyborów powinniśmy być uczeni od najmłodszych lat. Pani sklep, KaRoKa.pl, wspiera rodziców w tym aspekcie.

Katarzyna Roth-Kłudka: Zgadza się, wprowadziłam do oferty również maskotki i ptaszki edukacyjne uznanej marki Wild Republic. Zabawki te przypominają prawdziwe okazy danych gatunków zwierząt, a ponadto ptaszki mają nagrany oryginalny głos, potwierdzony certyfikatami Cornell Lab of Ornithology (USA), Centre Bioacoustique Alpin i RSPB (UK). Idea jest prosta: w dobie TV i internetu, gdy czasem trudno oderwać dziecko od ekranu, lepiej sprawić mu edukacyjną zabawkę czy choćby koszulkę The Mountain z motywem zwierzęcia. W ten sposób zachęcamy dziecko, by potem spróbowało tego ptaszka czy innego zwierzaka poszukać w parku albo w zoo, zobaczyć go na żywo, dowiedzieć się o nim więcej.

Czy poza wyselekcjonowanym asortymentem podejmuje Pani inne działania na rzecz biznesu przyjaznego środowisku?

Katarzyna Roth-Kłudka: Drobnymi krokami, ale staram się. Do pakowania wybieram najczęściej szare koperty lub pudełka – nie dlatego, że siermiężnie wyglądają (śmiech) i „pasują” do oferty eko, ale dlatego, że nie było potrzeby użycia w nich chemii do wybielania papieru. Staram się też informować Klientów, skąd to eko, że to nie tylko ostateczny efekt jest przyjazny dla człowieka i Ziemi, ale że cała produkcja odzieży The Mountain, głównego asortymentu KaRoKi, jest nastawiona na ochronę środowiska (odzyskiwanie wody i ciepła, organiczne barwniki, 80% bawełny z USA, nie z Azji).

Podkreśla Pani swoją bliskość z naturą. Jak udaje się Pani pogodzić twardy biznes z pasją i wyuczonym zawodem?

Katarzyna Roth-Kłudka: Wyuczony zawód uwrażliwił mnie na przyrodę we wszelkiej postaci, ale życie biegło swoim rytmem. Cieszę się, że teraz mogę „bawić się w sklep” (śmiech) z produktami, o których jakości jestem przekonana w 100%. Wiem, że oferując je innym, daję wraz z nimi także jakość i radość.

KaRoKa znakomicie prosperuje, co przekłada się na liczne obowiązki. Znajduje Pani czas, by wyrwać się z przyrodniczego biznesu i również prywatnie ruszyć na łono natury?

Katarzyna Roth-Kłudka: Oczywiście! Staram się. Bardzo lubię podróżować, poznawać nowe miejsca, ludzi, smaki. Jak jest możliwość, to odwiedzam różne ogrody zoologiczne, bo jestem świadoma, że w naturze nie mam szans zobaczyć wszystkich zwierząt, a chciałabym. Dłuższe podróże wybieram na taki maksymalny reset od pracy. A na co dzień lubię spacerować z psem, odpoczywać na tarasie, podglądać ptaki w ogrodzie, zachwycić się kwitnącą lawendą lub oszronionym krzewem. Takie małe szczęścia (uśmiech).

Rozmawiała Ewa Kudłacz Orciuch

www.karoka.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *