Ustka krówką płynąca…

Polskie morze jest najpiękniejsze! Choć w moich ustach nie brzmi to wiarygodnie – ponieważ pochodzę znad morza i nie wyobrażam sobie bez niego życia. Pomorze Zachodnie znam jak własną kieszeń. Gorzej jest z resztą pasa nadmorskiego. Dlatego postanowiłem uzupełnić wiedzę na temat naszego pięknego wybrzeża oraz poznać kulturę Pomorza Środkowego.

Wybór padł na Ustkę. Pamiętałem ją z dzieciństwa jako małą nadmorską miejscowość, w której było czuć klimat starej wioski rybackiej. Powrót po blisko 14 latach był nie tylko sentymentalny, ale przede wszystkim bardzo ekscytujący.

20150603-_BD32991

Miasto wypiękniało, nabrało barw. Tu żyje się spokojniej, szczęśliwiej. Można się zrelaksować, wyciszyć, uspokoić skołatane nerwy. Nowe inwestycje budowlane, rewitalizacja starych nadmorskich kraciastych chałup dodają Ustce urody.

Szukając noclegu, trafiłem do Domu Wakacyjnego Mistral. Pensjonat prowadzony przez Beatę i Adama Jakubiaków to spełnienie marzeń każdego, kto poszukuje miejsca, w którym odpocznie, zrelaksuje się i będzie mógł napawać się pięknem usteckiej plaży. – Budynki powstały w 2007 r., kiedy to władze miasta rozpoczęły działania rewitalizujące przestrzeń starych chałup rybackich. Nasz Mistral funkcjonuje od czterech lat – mówi właścicielka.

20140904-BD3_9126

W kompleksie dwóch nadmorskich chałup z zewnątrz przypominających te stare kraciaste, biało -czarne budynki znajdują się wspaniałe apartamenty. Oprócz spokoju i ciszy Mistral gwarantuje wypoczynek na najwyższym poziomie. Pokoje urządzone w prostym stylu skandynawskim idealnie oddają klimat nadmorskiej miejscowości. Bliskość morza (200 metrów) pozwala przemieścić się dosłownie w kilka minut na piękną plażę. – Chcieliśmy aby każdy z naszych gości, czuł się u nas komfortowo – tłumaczy Adam Jakubiak, który na co dzień zajmuje się rybołówstwem.

Ogromną zaletą miejsca jest również działająca w pensjonacie kawiarnia. Każdy odwiedzający Cafe Mistral może liczyć na najlepszą w mieście kawę oraz wspaniałe ciasta. To właśnie w niej wytwarzane są słynne usteckie krówki metodą rzemieślniczą. Co jest najbardziej rozczulające – zarówno wyrabianiem krówek, jak i ich krojeniem i pakowaniem zajmuje się właścicielka Mistrala, pani Beata. – Krówki to nasz autorski pomysł. Na początku chcieliśmy zająć się wytwarzaniem tradycyjnych lizaków, cukierków. Jednak brak czasu spowodował, że zdecydowaliśmy wspólnie z mężem, że krówka będzie łatwiejsza w produkcji – mówi Beata Jakubiak. Mistralskie krówki to kwintesencja połączenia naturalności i słodyczy. – Do produkcji krówki używamy najwyższej jakości mleka, cukru, masła, śmietany. Przygotowujemy krówkę w sześciu smakach. W planach mamy również przygotowanie krówki z rumem, ajerkoniakiem. Sprostać gustom naszych gości jest naprawdę trudno, ale próbujemy – tłumaczy.

20150603-_BD32997

20150401-_BD30468

To, co moim zdaniem jest najważniejsze to atmosfera panująca w Mistralu. Każdy z odwiedzających może liczyć na chwilę rozmowy z właścicielami pensjonatu. Beata i Adam zadbali o to, aby każdy gość czuł się doceniony i rozpieszczony. Do tego miejsca się wraca. A sama Ustka? No cóż… jest coraz piękniejsza i zaprasza przez cały rok!

Tekst: Piotr Chabzda

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *