Umówią cię na randkę ze śniadaniem – w Krakowie rusza „slow dating”

Portale randkowe, speed dating i najmodniejszy ostatnio Tinder – wydaje się, że  niezwykle łatwo jest kogoś poznać. Mimo to liczba singli wciąż rośnie. Problemem nie jest nawiązywanie relacji, ale ich utrzymanie. Dlaczego? Może dlatego, że wszystko przychodzi za łatwo i dzieje się za szybko. Organizatorki „Good morning my love” – pierwszego w Krakowie „slow datingu” – proponują, aby w randkowanie włożyć trochę wysiłku.

Nie dadzą ci się wyspać!

Wstajesz o poranku. Dużo wcześniej niż zazwyczaj, bo już o 7.30 masz umówioną randkę z nieznajomą osobą. Tutaj nie ma rutyny. Musisz wyjść ze swojej strefy komfortu. Zrobić coś inaczej niż co dzień. Przecież tak zaczynają się prawdziwe przygody. Jeszcze chwila i siądziesz naprzeciwko zupełnie obcej osoby w jednej z klimatycznych krakowskich knajpek. Ląduje przed wami kawa i świeżutkie śniadanie. Zaczynacie rozmawiać. A potem, jeśli wszystko pójdzie dobrze, angażujecie się w jeden z kilku zaproponowanych projektów społecznych. Właśnie taki przepis na randkę-wyzwanie proponują krakowskim singlom organizatorzy „Good morning my love”.

Naprawdę „w ciemno”

Czy Kraków jest dobrym miejscem na randkę? Czy w mieście pełnym smogu, korporacji i świetnych, choć lekko zamkniętych i zabieganych ludzi mogą dziać się rzeczy nieoczywiste? Czy krakowskie single, zanim zasiądą do swoich biurek, znajdą czas na randkowe śniadanie? I co więcej, czy nie będzie im przeszkadzało, że nie wiedzą, kim jest ta druga osoba? Przecież np. na Tinderze decyzję o spotkaniu podejmujemy właśnie na podstawie zdjęcia drugiej osoby. Owszem, w tym przypadku nie wiesz, jak druga osoba wygląda, ale możesz być pewien, że po drugiej stronie stołu zasiądzie osoba, której się chce, która jest gotowa podjąć wyzwanie i wspólnie z tobą zrobić coś dla innych. A w dzisiejszych czasach, to bardzo dużo jak na początek znajomości.

Couple Eating Food Meal Dating Romance Love Concept

Couple Eating Food Meal Dating Romance Love Concept

„Jako organizatorzy, proponujemy Krakowianom inny typ doświadczenia – wysublimowane połączenie randki, emocji i wrażeń z konkretną propozycją działania na rzecz dobra. Poprzez zaangażowanie naszych uczestników w małe projekty społeczne, w myśl zasady pierwszy krok spotkanie, drugi krok działanie, wskazujemy ważny dla nas kierunek – choć minimalnej zmiany otaczającego nas świata. Chcemy by ludzie zobaczyli się wokół, by pierwsze pary usiadły do wspólnych śniadań, a potem (oczywiście gdy będą chciały kontynuować znajomość), zrobiły coś dla innych, np. wspólnie wypisały i wysłały kartkę do dziecka z oddziału onkologii czy sprezentowały rękawiczki osobie bezdomnej. Przestrzeń jest ogromna!” – mówi Iwona Huber-Dąbrowska, jedna z organizatorek projektu.

Kto nie ryzykuje…

”Chcemy, by w Krakowie poznali się fajni ludzie!” – deklarują organizatorki. Swój projekt kierują do osób otwartych, ciekawych nowych wyzwań, szukających swych połówek. A potem zapraszają, by swoją energię  przekuli w działanie. „Często słyszymy, że ludziom się nie chce, że nie mają okazji by zrobić coś „innego”, nieszablonowego. A świat aż huczy od szans i możliwości.” – zapewniają.

A co jeśli się nie uda? Jeśli po drugiej stronie stołu wcale nie usiądzie twoja druga połowa? Okazuje się, że i tak  zyskujesz. Jeśli w swoim planie znajdziesz czas na poranne spotkanie, reszta dnia będzie zupełnie inna. Nabierzesz dystansu do pracy. Będziesz bardziej otwarty i odważny.  I najprawdopodobniej przez resztę dnia będziesz się uśmiechać. Dobrze przekonać się, że codzienny, zwykły dzień to coś więcej niż rutyna i 8 godzin spędzonych w pracy.

Więcej informacji na temat projektu można przeczytać na stronie:

www.goodmorningmylove.pl lub na facebooku https://www.facebook.com/goodmorningmylove1

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *