Sztuka użytkowa

Czy narzędzia mogą być ozdobą ogrodu? Nie tylko mogą, ale nawet powinny. Zwłaszcza wtedy, gdy oryginalny design idzie w parze z ergonomią, czyli komfortową i przyjemną pracą

W muzeach sztuki użytkowej na całym świecie można podziwiać narzędzia sprzed nawet kilku tysięcy lat. Co by pomyśleli o nas naukowcy, gdyby po latach wykopali w ogrodzie nasze narzędzia? Czy pod naszymi „eksponatami” znalazłby się opis „prymitywne narzędzia z epoki Google” czy raczej „twór zaawansowanej cywilizacji o wysokim poziomie wrażliwości estetycznej”? W dzisiejszych czasach nie jesteśmy już skazani na siermiężne narzędzia na jeden sezon. Możemy wybierać spośród oryginalnych, solidnych i trwałych produktów stworzonych przez projektantów. Nie chodzi tu jednak tylko o dobry gust, ale przede wszystkim o względy praktyczne. Na tym właśnie polega design – na tworzeniu rozwiązań, które pod atrakcyjną powłoką skrywają ponadprzeciętną funkcjonalność.

Przykładem takich designerskich produktów, które łączą w sobie funkcjonalność i ergonomię z niebanalnym wyglądem, jest nowa gama narzędzi ERGO LINE™ firmy Cellfast. Materiały wysokiej jakości i innowacyjne rozwiązania zapewnią nam wyjątkowy komfort pracy. Oto narzędzia, których nie może zabraknąć „na wyposażeniu” ogrodu.

Małe jest piękne

Nie tylko na początku sezonu ogrodniczego niezastąpione w ogrodzie są małe narzędzia. Dzięki kultywatorowi czy widełkom nie dość, że przygotujemy glebę na nowe rośliny, to jeszcze wygodnie i łatwo usuniemy płytko zakorzenione chwasty. Do spulchniania i wyrównywania niewielkich powierzchni przydadzą się również grabki. Pracuje się nimi wyjątkowo przyjemnie, bo odpowiednio wyprofilowana rączka ma specjalne miejsce do oparcia kciuka.

Kiedy już odpowiednio przygotujemy podłoże, niezbędny będzie pikownik, niezastąpiony do sadzenia nasion czy cebul. Jego rączka jest idealnie dopasowana do dłoni i można ją chwytać na kilka sposobów. Do sadzenia małych roślin w doniczkach i na rabatach przyda się natomiast łopatka. Ostrze z wysokiej jakości stali nierdzewnej sprawia, że nie musimy wkładać w pracę nadmiernego wysiłku. Dzięki otworom w rączkach tych narzędzi możemy po pracy odwiesić je wygodnie na wcześniej przygotowane uchwyty – dzięki temu utrzymamy w naszym ogrodowym „warsztacie” idealny porządek.

Kto kopie dołki…

Gotowi na kolejne wyzwania? Do sadzenia dużych roślin czy przekopywania i spulchniania twardej gleby na pewno nie wystarczy nam mała łopatka. Do tego zadania potrzebujemy porządnego szpadla i wideł. Jeśli w pracy Waszym największym wysiłkiem jest mocowanie się z myszką – lepiej wybrać profesjonalne narzędzia. Dzięki nim nie stracimy całego dnia na machanie łopatą. Narzędzia do kopania ERGO mają kilka wyjątkowych zalet, ułatwiających pracę. Ich głowice wyposażono w integralną, trwałą, metalową podstawkę na stopę, która zapewnia podparcie przy wbijaniu. Dzięki temu przy tej czynności wykorzystujemy przede wszystkim siłę nóg. Ergonomiczny trzonek zapewnia natomiast prawidłową, stabilną postawę i minimalizuje napięcie mięśni. O bólu pleców po pracy w ogrodzie możecie zapomnieć.

Jak sobie nie nagrabić

Narzędziem niezbędnym w każdym ogrodzie są także grabie, doskonałe do rozbijania grud ziemi czy grabienia trawy. Uniwersalne grabie metalowe ERGO mają hartowaną głowicę ze stali borowej oraz aluminiowy, wytrzymały i lekki trzonek. Są jednocześnie solidne i bardzo praktyczne, także dzięki uchwytowi zapobiegającemu ześlizgiwaniu się dłoni.

Głównie jesienią, ale nie tylko – do niekończącej się i nierównej walki z liśćmi – przydadzą się natomiast ergonomiczne grabie. Także w tym przypadku linia ERGO ma nam do zaoferowania coś ekstra. Wykonana z trwałego tworzywa głowica ma unikalny kształt ograniczający zapychanie się zębów. Można ją też łatwo zdjąć i wykorzystać do przenoszenia odpadów – np. do kompostownika.

Pewnie nie na wszystkie te narzędzia od razu znajdzie się miejsce w Waszym ogrodzie, ale gwarantujemy – wypróbujcie choć jedno, a będziecie chcieli mieć ich więcej. Ergonomia jest zaraźliwa.

Tekst: Michał Gradowski

Zdjęcia: Materiały prasowe producenta

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *