Sztuka na najwyższym poziomie

Wystawa fotografii ‚Cztery pory roku’ Tomka Sikory w połączeniu z wystawą rzeźby i rysunku ‚Poruszenie’ Mateusza Sikory rozpoczynają sezon zimowy z cyklu ‚Galeria Orient przedstawia…’.


Galeria Orient i Filharmonia im. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie przy ul. Małopolskiej 48 zapraszają na uroczyste otwarcie wystawy już 16 grudnia, o godzinie 19:00 z udziałem autorów.

Tomek Sikora

Tomek Sikora to autor kilkudziesięciu wystaw indywidualnych pokazywanych na całym świecie oraz 55 wydawnictw autorskich. Wraz z Andrzejem Świetlikiem założył Galerię Bezdomną. Jego projekt „Alicja w krainie czarów” został zaprezentowany w 1980 na Biennale Młodych w Centrum Pompidou w Paryżu. Od tego czasu prace Tomka Sikory zaczęły pojawiać się w galeriach Europy i USA. Artysta w 1982 wyjechał do Australii, gdzie prowadził warsztaty
fotograficzne w Victorian College of the Arts oraz założył studio fotografii reklamowej z Erykiem Fitkau. Zrobił zdjęcia do kampanii reklamowych w USA, Singapurze, Australii, Nowej Zelandii dla takich firm jak Singapore Airlines, Levis i Reebok. Kampania dla Le Shirt przyniosła mu w 1990 roku tytuł Fotografa Reklamowego Roku w Australii, Oceanii i Południowo-Wschodniej Azji. W latach 1990 -2014 tworzy projekty, których ukoronowaniem jest ponad 50 autorskich wydawnictw i liczne wystawy.

015 DSC_4253

„Cztery pory roku” to tytuł wystawy oraz najnowszego albumu fotografa. Kilkanaście lat, które spędziłem na Antypodach – mówi autor – było to dla mnie z jednej strony wspaniałym doświadczeniem otwierającym człowieka na inną kulturę, z drugiej zaś rodziło nostalgię za miejscem naszej młodości i nie tylko. Klimat australijski pozbawia przybyszów z Europy wschodniej wyraźnego rytmu życia narzuconego przez pięknie zróżnicowane cztery pory roku.
Fotografie zostały wykonane na Lubelszczyźnie, gdzie artysta od paru lat mieszka. To polskie krajobrazy uwiecznione w różnych porach roku. Ale „Cztery pory roku” to nie jest tradycyjna fotografia przyrodnicza. Autor zmienia kolorystykę, bawi się oświetleniem, aby zaskoczyć widza i zwrócić jego uwagę na elementy przyrody, które zostają niezauważone, gdy oglądamy realistyczne zdjęcia polskich krajobrazów.

016 DSC_3950

Mateusz Sikora jest absolwentem wydziału rzeźby Akademii Sztuk Pięknych w Melbourne w Australii. Jego prace były pokazywane na wystawach indywidualnych m.in. w Berlinie, Sztokholmie, Melbourne oraz kilkakrotnie w Warszawie. Uczestniczył w kilkudziesięciu prezentacjach zbiorowych m.in. w: Australii, Niemczech, Belgii, Holandii, we Francji i Polsce. Laureat Złotego Medalu Wczoraj i dziś (Galeria ZAR, 2003) oraz nagród The VCA Encouragement Award (Melbourne, 1993) i The Friends of the VCA Encouragement Award (Melbourne, 1992).
Mateusz Sikora po latach spędzonych w Krakowie wrócił do Warszawy, wynajął pracownię na Podskarbińskiej i stworzył tam nową serię rzeźb zatytułowaną”Poruszenie”.„Poruszenie” jest próbą uchwycenia tego pierwszego momentu, kiedy rodzi się impuls do ruchu. To głowa staje się tu punktem odniesienia. Głowa jako przestrzeń umysłu, w której powstaje aktywność ciała. Rozważaniem jest tu wpływ stanu psychicznego na jakość ruchu, jego siłę i wyraz.Umysł, poddający działanie kontroli, ocenia i sprawdza. Przyjmując negatywne bodźce zewnętrzne,
odzwierciedla to grymasem, zaciśnięciem, a następnie zesztywnieniem całego ciała. Kiedy jednak przestrzeń oddziałuje pozytywnie, ciało w ruchu staje się naturalne i elastyczne, poszukujące nowej ścieżki. Te poruszone, otwarte, prawdziwe i wrażliwe głowy są tutaj najważniejsze. Są one w stanie ponieść wyobraźnię dalej, tak aby odbiorca mógł sam stworzyć swoją własną wersję ruchu całego ciała, którego nie widzi. Poruszenie w przestrzeni umysłu jest niejednokrotnie bardziej intensywne niż to fizyczne. To w głowie powstaje myśl wywołująca emocje w ciele. Tutaj rzeźby głów są pod wpływem wyobrażonego ożywienia umysłu, który powoduje swobodny, niczym nieskrępowany ruch ciała – prawdziwy, jakikolwiek by nie był. Proces powstawania rzeźb zaczynał się od trójwymiarowych szkiców w skompresowanej wersji styropianu, tzw „piance”. Lekkość tego materiału pozwalała na szybki zapis ruchu w docelowej formie i wielkości. Przełożenie piankowych prototypów na stal nadało im ciężar, co można odnieść do ruchu nabierającego ociężałości w wyniku emocji. Etapem końcowym było ręczne „drapanie” spawanych rzeźb papierem ściernym. To pozbawia stal naturalnego jej chłodu i nadaje materiałowi miękkość. Wszystkie te części proces utworzenia rzeźb w „Poruszeniu” są symbolem procesów umysłowych i fizycznych człowieka, dążącego do harmonii.

A plakat wersja drukowana

Wystawa potrwa do 11 stycznia 2016.
16 grudnia 2015 – 11 stycznia 2016, „Cztery pory roku” Tomek Sikora / „Poruszenie” Mateusz Sikora

16 grudnia 19:00 wernisaż wystawy
Filharmonia im. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie przy ul. Małopolskiej 48 , IV piętro

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *