Szanując naturę

Od ponad 25 lat dba o piękno Polek. Tworząc wyjątkowe receptury kosmetyków, zwraca szczególną uwagę na dobór składników, tak aby ich konsystencja, skład, ale również zapach pozwoliły holistycznie zadbać o naszą skórę, ciało i umysł. Z Hanną Łopuchow, twórczynią Laboratorium Kosmetycznego Femi przy pysznej kawie z kardamonem rozmawiamy o tym, co najważniejsze – naturalnym pięknie.

Rozmawia: Piotr Chabzda

Spotykamy się w domu Pani Hani w Gdańsku. Klimatyczny stary budynek, obrośnięty pięknymi roślinami. Od samego progu wita mnie Hanna Łopuchow. Piękna, uśmiechnięta kobieta z błyskiem w oku i ciepłym głosem. W domu unosi się zapach olejków eterycznych, pysznej świeżo parzonej kawy. Siadamy w urządzonym antykami salonie i rozpoczynamy rozmowę.

Pani Haniu, czuję się tutaj jak w moim rodzinnym domu. Klimat, jaki został przez Panią stworzony wzrusza i nie pozwala z niego wyjść. Czy jest to celowy zamysł?

Od dawna tak wygląda mój osobisty, naturalny styl życia. Kultywuję rodzinne tradycje ścisłej więzi z ukochaną naturą w każdej sferze życia, stosując w codziennej praktyce swoją wiedzę botaniczną, farmaceutyczną i wieloletnie doświadczenia w dziedzinie aromaterapii.

Gdyby miała Pani w kilku zdaniach opisać naturalne piękno, jakby Pani je scharakteryzowała?

„Piękno kształtem jest miłości” – jak to ujął Cyprian Norwid. Piękno naturalne istnieje w tym, co kochamy, otacza nas w przyrodzie i tkwi w każdym z nas; trzeba je tylko dostrzec, czasem wydobyć z ukrycia i stale pielęgnować. Piękna twarz to nie tylko harmonijny układ rysów i gładka cera, ale to jest także ten nieuchwytny, indywidualny czar, promieniujące ciepłem, harmonijne wnętrze i wszystko, co wypływa z głębi pięknej duszy.

Czy Polki dbają o siebie?

Polki uchodzą za piękne kobiety; ostatnio coraz bardziej dbają o swój wygląd. Nawet wtedy, gdy ich priorytetem jest zawodowa praca i odpowiedzialność za dzieci, znajdują czas i środki na sezonową dietę, wizytę u fryzjera czy w gabinecie kosmetycznym. Jednak wydaje się, że brak im czasu na codzienną pielęgnację ciała, niezbędny każdego dnia wypoczynek czy własne przyjemności. Nie starcza też czasu na celebrowanie własnej kobiecości. A szkoda!

Co Pani zdaniem powoduje, że coraz chętniej zwracamy się w stronę natury?

Zaczynamy coraz lepiej rozumieć, że potrzebujemy osobistej przestrzeni, którą tylko w naturze możemy odnaleźć. Już starożytni medycy wiedzieli, że szczodra natura posiada sprawdzone sposoby na zaspokojenie każdej ludzkiej potrzeby, z jej pomocą również można leczyć wiele dolegliwości. Ostatnio, wraz z rozwojem nauk biologicznych, coraz chętniej sięgamy do tradycji ludowych i wiedzy o cennych właściwościach roślin. Znajdujemy tam odpowiedź na aktualne wyzwania i problemy współczesnej cywilizacji.

Od ponad 25 lat zajmuje się Pani kosmetykami naturalnymi, ekologicznymi. Poświęciła Pani całe życie na tworzenie produktów opartych na najwyższej jakości składnikach. Jaki jest sekret Femi?

Nie jest tajemnicą w Femi, że starannie śledzę niekorzystny wpływ szybkich zmian na  kobiece ciało, zachodzących w środowisku; nieustannie więc poszukuję roślin, które by intensywnie niwelowały te szkody. Moim głównym celem jest zapewnienie klientce powodów do zadowolenia z siebie w efekcie pielęgnacji kosmetykami Femi. Kosmetyki złożone z wyszukanych ekstraktów roślinnych, rzadkich bioolejów, hydrolatów i olejków eterycznych działają niezwykle korzystnie na wszystkie warstwy skóry od naskórka po jej unerwione warstwy podstawne.

Inspiracje do wyboru roślin obecnych w moich kosmetykach czerpię z ogromnej, niezastąpionej wiedzy medycyny chińskiej i hinduskiej ajurwedy. Ekstrakty z tych roślin są znane we wschodniej fitoterapii, a współczesne badania naukowe potwierdzają siłę ich działania. Ustawicznie wykonuję różnorodne badania ekstraktów i gotowych receptur. Zatem opinia o ich skuteczności jest stale sprawdzana i potwierdzana.

Czy receptury, które Pani tworzy, są dedykowane dla każdej kobiety?

Staram się sprostać wymaganiom i zaspokajać potrzeby każdej klientki, biorąc pod uwagę wielkie zróżnicowanie indywidualnych potrzeb. Każda kobieta, niezależnie od wieku, typu cery i warunków klimatycznych, w jakich żyje, może znaleźć w Femi odpowiednie kosmetyki do całodobowej, kompleksowej pielęgnacji, które zaspokoją osobiste potrzeby jej skóry, przyniosą pożądany efekt odmłodzenia, będą wspierały naturalne procesy regeneracji, ochrony przed zanieczyszczeniami środowiska, a przy tym sprawią jej przyjemność, obdarzając promiennym wyglądem i poczuciem komfortu.

A co jeśli chodzi o mężczyzn? Czy my również możemy liczyć na Pani pomoc?

Panowie już korzystają z tych kosmetyków (dla pań), ale mamy też w ofercie równie bogaty w wyszukane składniki krem rewitalizujący Nasine 24h, tylko dla mężczyzn.

Z naszych wcześniejszych rozmów oraz Pani felietonów, jakie publikuje Pani na łamach „SlowLife”, wiem, że ogromną uwagę zwraca Pani na aromaterapię. Czy zapach jest ważny?

Nie zdajemy sobie sprawy z ważnej roli, jaką odgrywają zapachy w naszym życiu! Mam na myśli zapachy naturalnych olejków eterycznych, najwyższej jakości i aktywności biologicznej. Eteryczne olejki bardzo wpływają na całe ciało, mózg i układ nerwowy, często bez udziału naszej świadomości. Oddziałują silnie na zmysły, uczucia i wybór sposobów działania.

Olejki eteryczne zawarte w kosmetykach pielęgnacyjnych wspierają biologiczną odnowę skóry i wzmacniają jej ochronę przed szkodliwymi czynnikami. Upiększają wygląd, sprawiają radość i podnoszą skuteczność działania każdego kosmetyku.

Gdyby miała Pani scharakteryzować kobietę Femi, jakie cechy by ją określały?

Kobieta Femi jest subtelna, wrażliwa na piękno, inteligentna, a jednocześnie niezależna, silna i odważna; docenia swoje kobiece walory, umie cieszyć się życiem, każdego dnia.

Przez ostatnie dwa lata Laboratorium Femi przeszło ogromną metamorfozę. Jakie były powody aż tak radykalnych zmian wizerunkowych, ale również wprowadzenia nowości produktowych?

Femi obchodziła jubileusz 25-lecia. Zmieniliśmy nasze logo – przed 25 laty logo symbolizowało pączek kwiatu, teraz ten kwiat się rozwinął, również w sensie praktycznym.

Upłynęło ćwierć wieku! W tym czasie nastąpiło na świecie wiele zmian. Zostały wprowadzone nowe, doskonalsze technologie pozyskiwania surowców: ekologiczne, czyste ekstrakty roślinne, zachowują swoją naturalną aktywność. Produkcja jest bardziej przyjazna dla środowiska. Zmieniły się oczekiwania i świadomość nowego pokolenia klientek.

Zmienia się podejście do ekologii.

Cieszą Panią te zmiany?

Tak, oczywiście! Mogę realizować swoje potrzeby tworzenia, uczestnicząc w korzystnych zmianach. Spełniać nowe oczekiwania klientek. Nasze podejście do ekologii jest bardzo nowoczesne. Szanujemy dorobek poprzednich pokoleń, korzystając z najnowszych osiągnięć. A więc pamiętam o swoich osiągnięciach, lecz nie oglądam się za siebie i podążam z duchem czasu, tworząc nowe kolekcje kosmetyków.

Kobiety XXI wieku to bardzo wymagające klientki. Świadomość konsumentów jest coraz większa. Co Pani zdaniem spowodowało, że coraz mądrzej podejmujemy decyzje zakupowe?

Kobiety wymagają od kosmetyków, by działały jednocześnie na wielu poziomach: były wielofunkcyjne, skuteczne i bezpieczne, pragną przy tym, by pielęgnacja ciała była czynnością przyjemną i odprężającą. Kobiety znają coraz lepiej indywidualne właściwości swojej skóry, wiedząc, iż osiąganie pożądanych efektów zależy od wyboru produktu zawierającego odpowiedniej jakości składniki. Częściej niż przed laty poszukują kosmetyku, który dokładnie trafia w ich indywidualne potrzeby – a z takiego działania przecież słyną te z bogatym, roślinnym składem.

Czy Pani klientki potrafią docenić jakość kosmetyków Femi, a co z tym się wiąże ich składy?

Tak, kobiety czytają składy INCI, ciekawi je działanie roślin, ale większość z nich fascynuje wpływ kosmetyków na zmysły – spontaniczny zachwyt nad jedwabistym dotykiem i subtelnym naturalnym zapachem kosmetyków Femi powoduje, że zostają naszymi stałymi klientkami od pierwszej aplikacji produktu.

Czym w najbliższym czasie zaskoczy nas Hanna Łopuchow i Laboratorium Femi?

Pracujemy nad kilkoma nowościami, ale to jeszcze tajemnica. Wyznaje zasadę nieujawniania nad czym pracuję, aż do momentu uzyskania wszystkich badań i potwierdzenia jakości.

Dziękuję za rozmowę.

 

Zdjęcia: Laboratorium Kosmetyczne Femi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *