Rogale świętomarcińskie – przysmak jakich mało

Delikatnie chrupiące, wielowarstwowe ciasto półfrancuskie, orzechy i wnętrze skrywające słodkie nadzienie z białego maku. Trudno się dziwić, że w Poznaniu są uwielbiane i zajadane w niemal hurtowych ilościach. Rogale świętomarcińskie – przysmak jakich mało. To chyba jeden z najlepszych „towarów eksportowych” Poznania.

Tekst: Ela Polcyn

Zdjęcia: Muzeum Rogala / Fotolia

Tradycyjnie rogale świętomarcińskie wypiekane są na 11 listopada, czyli Dzień Niepodległości. W Poznaniu obchodzone są wtedy równocześnie imieniny Świętego Marcina – jednego z patronów miasta. Przez miasto przechodzi barwna parada, a tysiące mieszkańców biorą udział we wspólnej zabawie. W tym dniu każdy szanujący się poznaniak zjada przynajmniej jednego rogala. Przynajmniej.

Ale jak wybrać tego najlepszego, żeby delektować się smakiem i uniknąć niemiłych rozczarowań? Ilu cukierników, tyle rogali – każdy z nich ma swoje pilnie strzeżone tajemnice i swój patent na słodką podkowę. Jednak pewne rzeczy są niezmienne – rogal świętomarciński musi być wykonany z ciasta półfrancuskiego, które cukiernicy przygotowują wielokrotnie przekładając ciasto drożdżowe masłem (lub najczęściej, niestety, margaryną). Dzięki temu w rogalu widać warstwy, czyli tzw. listkowanie i wypiek jest dłużej świeży.

Po drugie: nadzienie. Masa do rogali świętomarcińskich przygotowywana jest z białego maku, bakalii: orzechów, rodzynek i skórki pomarańczowej, jaj oraz okruchów biszkoptowych. Wiadomo – im więcej nadzienia, tym rogal smaczniejszy. Każdy cukiernik nadaje także wypiekowi orzechowy lub migdałowy aromat i wykańcza go pomadą, czyli gęstym białym lukrem i posypuje orzechami – włoskimi albo ziemnymi. Każdy rogal musi mieć także odpowiednią wagę – między 150 a 250 g.

Przed 11 listopada w cukierniach i piekarniach następuje niebywała mobilizacja, a cała produkcja przestawiona jest właściwie na rogale. Co ważne – rogale świętomarcińskie najczęściej zwijane są ręcznie, dlatego każdy egzemplarz ma niepowtarzalny kształt. Jak mówią poznańscy piekarze, po niuansach – nieco zakrzywionym boku lub wyższym środku – są w stanie poznać, których z ich pracowników zwijał wypiek, ponieważ każdy ma charakterystyczny dla siebie styl.

Podobno w rogalu najważniejsze są tzw. „uszy”, czyli boki rogala, przez które smakowicie wygląda nadzienie, i które nadają rogalowi ładny kształt podkowy.

I właśnie z tą podkową związana jest legenda o powstaniu rogali świętomarcińskich, sięgająca 1891 r. Gdy zbliżał się 11 listopada proboszcz parafii Świętego Marcina, ks. Jan Lewicki, poprosił wiernych by wsparli biednych, tak jak czynił to patron parafii.

W Poznaniu znane są dwie wersje legendy. W pierwszej – jeden z poznańskich piekarzy ujrzał we śnie, jak jadący na koniu święty Marcin gubi podkowę. Na kształt tej wyśnionej podkowy postanowił upiec blachy ciastek, by rozdać je biednym pod kościołem.

W wersji drugiej miejscowy piekarz podniósł podkowę i na jej kształt wypiekł ciastka z migdałami, rozdając je ubogim, a sprzedając bogatym. Która wersja była prawdziwa? Tego nie wiadomo do dziś.

Fakt, że rogal świętomarciński jest wyjątkowy, lokalny i niezwykle smaczny, doceniła również Unia Europejska. W 2008 roku zarejestrowała go ze znakiem Chronionego Oznaczenia Geograficznego. Tym samym rogal świętomarciński dołączył do grona produktów obok m.in. kiełbasy lisieckiej, krakowskich obwarzanków czy wielkopolskiego sera smażonego, które mogą być produkowane tylko w konkretnych regionach Unii Europejskiej, a ich receptura jest ściśle określona. Przysmak pod nazwą „rogal świętomarciński” mogą przygotowywać jedynie cukiernie, które otrzymają specjalny certyfikat z Cechu Cukierników i Piekarzy. Takich miejsc co roku jest około 100.

Inni, chyba nieco zazdrośnie, podpatrują poznańską tradycję i produkują rogale: „marcińskie”, „marcinkowskie”, „Św. Marcina”, czy „poznańskie”. Jednak jeśli chcecie posmakować tych prawdziwych, warto zaplanować wycieczkę do Poznania na 11 listopada.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *