Poznaj smaki z Podkarpacia

Kochamy to co tradycyjne i regionalne. W głębi duszy tęsknimy za smakami konfitur, soków, które tworzyły Nasze babcie. Z łezką w oku wracamy do tych smaków i poszukujemy produktów, które mają w sobie ducha przeszłości. Z Eweliną Nycz  ze Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju i Promocji Podkarpacia ” Pro Carpathia” rozmawiamy o podkarpackich, regionalnych smakach.

Pani Ewelino, skąd narodził się pomysł na stworzenie sklepu internetowego z regionalną, tradycyjną żywnością z Podkarpacia?

Stowarzyszenie „Pro Carpathia” ponad 10 lat temu postawiło na „podkarpackie smaki” – współpracę z producentami lokalnej żywności, promocję wytwarzanych przez nich produktów wysokiej jakości, opartych o tradycję. Stowarzyszenie od początku istnienia zajmuje się wsparciem i promocją sektora producentów produktów tradycyjnych, lokalnych i regionalnych. Realizowany przez nas projekt „Alpejsko-Karpacki Most Współpracy” umożliwił fachową i na szeroką skalę promocję tych produktów. Dzięki niemu został stworzony Szlak Kulinarny Podkarpackie Smaki, powołano Klaster Podkarpackie Smaki, a w 20 obiektach turystyczno-gastronomiczno-hotelarskich na terenie województwa działa specjalna Półka Podkarpackie Smaki. Oczywistą więc konsekwencją było „wyjście” poza region poprzez uruchomienie sklepu internetowego także pod nazwą Podkarpackie Smaki.

W Państwa sklepie www.sklep.podkarpackiesmaki.pl możemy znaleźć ponad 100 wyrobów od regionalnych producentów. Jakie kryteria macie Państwo przy wyborze produktów do sklepu?

Sklep Podkarpackie Smaki wprowadził do obrotu internetowego podkarpackie wyroby wysokiej jakości. Kryteria były od początku bardzo proste: musiały to być wyroby tradycyjne, czyli zarejestrowane na ministerialnej Liście Produktów Tradycyjnych, certyfikowane produkty ekologiczne oraz żywność ściśle związana z regionem, z jego tradycją kulinarną. Tylko takie wyroby mogły trafić pod wspólną marką Podkarpackie Smaki do naszego sklepu.

Na jakie specjały możemy natrafić u Państwa w sklepie?

Oferujemy już ponad 100 wyrobów z różnych segmentów wytwarzanych w 20 zakładach i przedsiębiorstwach, zrzeszonych w Klastrze Podkarpackie Smaki.  Większość z nich to nieduże, rodzinne firmy. A wśród tych wyrobów znajdziemy m.in. susz z warzyw i owoców, czekolady i słodkości ręcznie wykonywane. Są także: olbrzymie bochny tradycyjnego pieczywa, zakwas żytni na żurek, wyroby mięsne w słoikach m.in. słynna kiełbasianka, ale i konfitura z płatków róży w cukrze, wysokiej jakości miody, również ekologiczne. Można się tu zaopatrzyć w oleje z pierwszego tłoczenia oraz w soki owocowe, słodycze, przegryzki i herbatki owocowo-ziołowe. Coraz więcej wyrobów sygnowanych jest jako ekologiczne.

Formułą sklepu regionalnego w wersji internetowej wychodzicie Państwo naprzeciw oczekiwaniom klientów. Czy Polacy chętnie kupują produkty regionalne przez internet?

Polacy kupują żywność tradycyjną i regionalną, bo smakuje ona lepiej od innych produktów (65%), chcą wspierać polską gospodarkę (51%) i chcą być świadomi tego, co jedzą (49%). Najchętniej kupują ją na bazarach i u lokalnych producentów, ale najczęściej robią to w dużych sklepach sieciowych i sklepach osiedlowych. Badania wyraźnie wskazują na to, że polscy konsumenci kupując produkty regionalne i tradycyjne są świadomi tego, co spożywają. Wyniki potwierdzają także wzrost popularności etnocentryzmu konsumenckiego. Jest to obserwowany od kilku lat trend współczesnej konsumpcji polegający na wspieraniu lokalnych producentów. W nurtach kulinarnych na 2017 rok przewiduje się triumfalny powrót do produktów polskiego pochodzenia, co można wiązać z trendem zwanym „powrotem do przeszłości”, a zatem do produktów tradycyjnych i regionalnych.

Producenci oferujący w naszym e-sklepie swoje towary nie są anonimowi. Każdy zainteresowany kupnem może poczytać na stronie o zakładach, dowiedzieć się dużo i o procesie produkcji i o samych artykułach. A to ważne dla konsumentów, którzy coraz intensywniej szukają żywności dobrej jakości, która często kojarzy im się z domem i rodziną. To są smaki, do których coraz częściej wracamy i których nieustannie szukamy.

Oprócz sprzedaży produktów, promujecie Państwo również lokalnych producentów. Czy łatwo było zachęcić ich do działania w tej formule?

Podkarpackie, jako pierwsze województwo w Polsce, zarejestrowało 200. wyrób na Liście Produktów Tradycyjnych. Jesteśmy z tego dumni jako region, ale analiza Listy wykazała, że znaczną część z nich nie znajdziemy na sklepowych półkach, a jedynie na okazjonalnych jarmarkach czy festiwalach kulinarnych, na stoiskach Kół Gospodyń Wiejskich. A znaczna część z tych wyrobów wysokiej jakości, zarejestrowanych przez masarnie, piekarnie, cukiernie, a czasami nawet restauracje i już znajdujących się w obrocie handlowym, dostępna jest lokalnie, a nie na terenie całego województwa podkarpackiego. A dla nas istotna jest dostępność naszych rodzimych produktów i patriotyzm gospodarczy.

Te małe lub średniej wielkości rodzinne firmy mają problemy z „wejściem” na sklepowe półki tzw. „sieciówek”. A jednocześnie nie stać je na profesjonalny marketing, promocję lub dystrybucję na znacznie większą skalę.  Stąd też decyzja stworzenia najpierw Półki Podkarpackie Smaki, która oferuje w wybranych punktach tradycyjną, ekologiczną i regionalną żywność na obszarze województwa. A idąc dalej od stycznia 2017 r. znaczna jej część dostępna jest także poprzez e-sklep na terenie kraju, a coraz więcej zamówień spływa z zagranicy: Francji, Anglii czy Niemiec.

Slow food bardzo mocno widoczny jest w Państwa działaniach na rzecz promocji żywności regionalnej. Jaki Państwa zdaniem jest najlepszy sposób na promocję tego co tradycyjne i regionalne?

Półki Podkarpackie Smaki ulokowaliśmy w wybranych obiektach turystyczno- hotelowych, aby przybywający tam goście/turyści mogli kupić sobie, jako pamiątkę z Podkarpacia, właśnie produkt kulinarny. Sklep internetowy dostępny jest praktycznie w całej Europie, bo na ten obszar wysyłamy paczki z zamówioną żywnością. Dziesiątki wysłanych paczek mówi już sporo o preferencjach miejsc, z których pochodzą zamówienia na regionalną żywność, nie „pompowaną” i nie „wzmacnianą” chemią; taką, której proces tworzenia w dużym stopniu oparty jest o tradycję. Więc pierwszy warunek sukcesu to: DOSTĘPNOŚĆ.

Do Olsztyna poszła solidna przesyłka z czekoladami z dereniem oraz… smalcem z mięsem i kapustą. Warszawa chętnie zamawia olbrzymie bochny chleba pieczonego na liściu kapusty, a także konfitury i ekologiczne soki warzywne. Do Krakowa pojechały przesyłki z wędlinami i smalcem w słoikach oraz biszkopty kresowe z Jarosławia i miód nawłociowy. Oddzielny dział to przesyłki zagraniczne. W miejscowości Clermont-Ferrand we Francji znalazła się wielbicielka suszonych owoców, herbat ziołowych i aż… 10 słoiczków płatków róż w cukrze oraz zakwasu żytniego na żurek. Z kolei do Londynu wysłana została paczka dla smakosza precli rzeszowskich i czekolad z suszonymi owocami. To wyraźnie wskazuje, że nasi klienci szukają produktów niecodziennych, niezwykłych, spełniających kolejny element: UNIKALNOŚĆ

Po rodzajach zamówienia i nazwiskach adresatów widzimy, że w większości są to Polacy, którzy za granicą tęsknią za prawdziwie polskimi smakami, które kojarzą się im z domem, bliskością i rodziną. Pamięcią smaków, do których wracają i których nieustannie szukają. Tak więc pomagamy im spełnić kolejne ważne pragnienie – tęsknotę za tym co PRAWDZIWE i NATURALNE.

A także coś co ważne jest dla samych producentów, zagonionych codzienną pracą, naciskający na kontrahentów na terminowe płatności, szukający pracowników, pilnujący jakości surowców i receptur wykonywanych produktów. O nich się tak często zapomina, a to dzięki nim trwają te często 100, a nawet 150 letnie receptury.

Nasz pomysł to honorowanie ich w uznaniu za działania na rzecz produkcji wysokiej jakości wyrobów opartych na tradycji, naszej podkarpackiej. Powołaliśmy kapitułę, która przyznaje tytuły Ambasadorów Marki Podkarpackie Smaki. Jest on bardzo oszczędnie „rozdawany”, dotychczas uhonorowaliśmy nim zaledwie osiem osób, więc jest cenny. To kolejny ważny element tej promującej region „od kuchni” układanki – WYRÓŻNIENIE i ROZPOZNAWALNOŚĆ tych, którzy na to naprawdę zasługują.

To wszystko pozwala nam mieć pewność, że Podkarpackie jako region, zagłębie zdrowej i wysokiej jakości żywności obroni się przez masową produkcją przemysłową, a co więcej zainteresuje nią mieszkańców innych regionów w kraju i za granicą. To nasza druga – po produkcji lotniczej  – inteligentna specjalizacja w województwie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *