Pięknie myśleć o człowieku

Jest twardo stąpającą po ziemi marzycielką; delikatną kobietą z ogromną siłą przebicia. Wrażliwość i wiara we własne przekonania – w to, że zdrowie jest najważniejsze – napędzają ją do działania. Łączy niekonwencjonalne metody leczenia z tradycyjną medycyną. Przekonuje, że zawód dietetyczki to coś więcej niż praca. I nieustannie stawia sobie kolejne cele. Dorota Łapa – założycielka Centrum Naturalnego Odżywiania i Terapii Orkiszowe Pola zdradza, co daje jej siłę

Rozmawia: Arleta Wojtczak

Co skłoniło Panią do zainteresowania się tematyką żywienia, dietetyki i takimi metodami terapeutycznymi, jak ziołolecznictwo, akupunktura czy masaż ajurwedyjski?

Już od najmłodszych lat interesował mnie człowiek, wszelkie zagadnienia związane z jego zdrowiem i niesienie pomocy innym. Poszłam więc do liceum medycznego, a następnie zaczęłam pracę jako pielęgniarka na oddziale niemowlęcym. Wkrótce potem ukończyłam studia na Wydziale Technologii Żywności Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, uzyskując tytuł specjalisty ds. żywienia. To skierowało moje zainteresowania w stronę racjonalnego odżywiania i wpływu diety na nasze zdrowie. Problemy alergiczne moich dzieci i niezadowalające efekty klasycznej terapii oraz dietetyki sprawiły, że zaczęłam czerpać wiedzę z tradycyjnej medycyny chińskiej i makrobiotyki. Zmiana codziennych nawyków całej rodziny przyniosła oczekiwane rezultaty. Już w 2010 r. ukończyłam pomyślnie zdanym egzaminem kurs Dietetyki Leczniczej Tradycyjnej Medycyny Chińskiej. Cały czas pogłębiam swoją wiedzę dotyczącą naturoterapii. Zdaję sobie bowiem sprawę, że to, co kupujemy, i jak jemy ma decydujący wpływ na naszą kondycję i ogólne samopoczucie. Tylko mając odpowiedni zasób informacji, można uświadomić ludziom, jak ważnym elementem dbałości o zdrowie jest odpowiednie odżywianie.

Po kilku latach Orkiszowe Pola stały się znane nie tylko w Wielkopolsce, ale również w innych regionach. Wasza działalność to jednak coś więcej niż zwykły sklep…

Chciałam podzielić się wiedzą i obserwacjami z najbliższymi przyjaciółmi i innymi ludźmi. Trzon działalności Orkiszowych Pól stanowi zatem szeroko edukacja. Zaczęliśmy od szkoleń i warsztatów organizowanych w naszym domu rodzinnym w wolnym czasie. Wkrótce osoby z nami związane zaczęły pytać o produkty, o których mówiłam. I tak pojawiła się idea sklepu specjalistycznego, a z biegiem czasu potrzeba stworzenia Centrum Naturalnego Odżywiania i Terapii Orkiszowe Pola, które założyłam razem z Moniką Czarnecką. Pomysł ewoluował dzięki osobom zaangażowanym w jego realizację, posiadającym wiedzę i kompetencje dotyczące dietetyki oraz naturalnych terapii. W Orkiszowych Polach wszystko zaczyna się od porady. Traktujemy troskę o zdrowie holistycznie. Jeden kamyk rzucony w wodę daje niewielkie nadzieje, że fala dotrze do brzegu, ale już kilka rzuconych w różnych punktach daje znacznie lepsze efekty. Dlatego nieustannie poszerzamy naszą działalność edukacyjną.

Stąd pomysł założenia fundacji?

To moje wielkie marzenie. Mam nadzieję, że uda się je zrealizować jeszcze w tym roku. Zamierzamy edukować tych, którzy pomocy potrzebują najbardziej, a więc ludzi mniej zamożnych. W ich odczuciu nadal zdrowe odżywianie wiąże się z dużymi wydatkami. Przede wszystkim zależy nam na dzieciach i młodzieży. Edukacja przynosi rezultaty, jeśli wiedza jest wielokrotnie powtarzana. Będąc matką, widzę to we własnym domu. O myciu rąk po skorzystaniu z toalety nie można przypominać tylko raz, bo maluch szybko zapomina o czynności, która nie jest dla niego atrakcyjna. Skutek przynosi dopiero powtarzanie komunikatu po kilkadziesiąt razy. Dzieci są też wyjątkowo narażone na działanie reklam. Zewsząd kuszą wszelkiego rodzaju fast foody. W sklepach ciągle jest za mało nisko przetworzonych, zdrowych przekąsek. Z kolei te nafaszerowane cukrem i innymi uzależniającymi substancjami są wszędzie. Ich producenci wykorzystują wszelkie dostępne chwyty reklamowe. Ogromną sztuką jest nauczenie dziecka, że w konsekwencji spożywania takiej żywności w końcu dopadnie je otyłość lub co gorsza zachoruje. To też kwestia braku dojrzałości. Świat dziecka jest tu i teraz, dlatego to my jako dorośli powinniśmy przewidywać konsekwencje i im zapobiegać. Ludzie, którzy do nas przychodzą mówią wprost, że żałują, iż przez całe swoje dotychczasowe życie odżywiali się niezdrowo. Mają pretensje do siebie i otoczenia, bo nikt z nimi o jedzeniu nie rozmawiał.

Teoretycznie powinni z nimi rozmawiać lekarze…

I powoli tak się zaczyna dziać. Otwarcie się na działania edukacyjne i żywieniowe jest bardzo trudne bez wsparcia konwencjonalnej medycyny. Wszyscy wiemy, że wysoko przetworzona żywność szkodzi, jednak nadal zbyt mała grupa lekarzy, wypisując receptę, choćby sugeruje zmianę nawyków żywieniowych. Na bazie tych obserwacji zrodził się projekt „Wspólna medycyna – Razem dla pacjenta”. Propagujemy współdziałanie konwencjonalnych i naturalnych metod leczenia. Pokazujemy, że obie te metody mogą doskonale współgrać. Nie z korzyścią dla nas czy lekarzy, ale tego najbardziej zainteresowanego – pacjenta.

Orkiszowe Pola nie poprzestają na konsultacjach diagnostycznych, szkoleniach i warsztatach. Angażuje się Pani również w kampanie społeczne, uczestniczy w konferencjach, prowadzi zajęcia w ośrodkach edukacji, firmach i szpitalach…

Zależy nam na przyciągnięciu możliwie najszerszej grupy zainteresowanych osób ze wszystkich grup wiekowych i o zróżnicowanych potrzebach. Dlatego z radością przyjęliśmy możliwość współpracy z ramach Projektu Wielkopolska Onkologia prowadzonego przez Szpital Kliniczny Przemienienia Pańskiego Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu. W Orkiszowych Polach rozumiemy odżywianie jako dobór konkretnych produktów dostosowanych do indywidualnych potrzeb dietetycznych. Chcemy pokazać ludziom, zwłaszcza tym chorującym, że mogą zapobiec wycinaniu guzów czy konieczności korzystania z chemioterapii, a w przypadku choroby, że dieta może mieć istotny wpływ na jakość życia. Zależy nam także na tym, aby propagować zdrowy styl życia wśród rodziców i przyszłych pokoleń, dlatego mocno zaangażowaliśmy się w kampanie ZdrowyPrzedszkolak.org oraz stworzyliśmy ZdrowyUczeń.org. Dane na temat zdrowia dzieci są alarmujące: w przyszłości już co 4 dorosła osoba może zmagać się z cukrzycą, a Światowa Organizacja Zdrowia WHO zwraca uwagę na problem coraz większej otyłości wśród dzieci. Pamiętajmy, że kiedy chorujemy, czujemy się źle także psychicznie, a to przekłada się choćby i na relacje z innymi ludźmi. W naszych działaniach skupiamy się na tym, aby pięknie myśleć o człowieku. Jego uroda ujawnia się wtedy, kiedy jest zdrowy. Naszym zadaniem jest mu w tej drodze pomóc.

 

Jak z perspektywy ostatnich lat działalności Orkiszowych Pól zmienia się podejście Polaków do zdrowego odżywiania? Czy moda na zdrowy styl życia opanowała już nasz kraj?

Dostęp do informacji dotyczących zdrowego odżywiania staje się w Polsce powszechny, a mimo to wciąż wiele osób ma potrzebę skorzystania z naszego doradztwa. Diagnoza i nasze zalecenia często działają na klientów jak terapia szokowa, która zaczyna przynosić pożądane rezultaty, choć oczywiście zdarza się, że część osób dość niechętnie zmienia swoje dotychczasowe nawyki żywieniowe i poddaje się zabiegom, np. akupunktury. Dlatego cały czas wyjaśniamy im, na czym polega funkcjonalność naturoterapii i powoli kruszymy mury wcześniejszych uprzedzeń i przyzwyczajeń. Zaczyna się to zmieniać in plus, ale ciągle jeszcze dostrzegamy potrzebę mozolnej pracy u podstaw i zmiany podejścia Polaków do tego, co wkładamy do naszych koszyków podczas zakupów, i co jemy. Z moich obserwacji wynika, że przybywa osób świadomych tego, iż jedzenie, jego pochodzenie i jakość są bardzo ważne dla zdrowia. Uczymy ich, że wybór odpowiednich produktów można potraktować jak długoterminową inwestycję. Te działania przynoszą zadowalające efekty. Dla dużej części klientów, zarówno w średnim, jak i podeszłym wieku, ceny dobrej żywności nie stanowią już istotnej bariery.

Pokłosiem tej pracy jest m.in. wydana w zeszłym roku książka „Wy_dobrze_jecie”, która szybko zdobyła serca czytelników. Z porad w niej zawartych skorzystała niedawno znajoma, której lekarz zalecił drastycznie ograniczyć spożywanie produktów pochodzenia zwierzęcego. Jest zachwycona, że tak proste dania mogą być aż tak smaczne.

Cieszę się, gdyż „Wy_dobrze_jecie” miała właśnie temu służyć. Książka powstała też po to, by ocalić od zapomnienia dania, które przygotowywano dla bywalców Orkiszowe Pola Cafe. Czas jej działalności zapisał się ciepło zarówno w naszych wspomnieniach, jak i mieszkańców Poznania. Żałuję, że natłok obowiązków nie pozwolił nam na kontynuację tego projektu. Kawiarnia i jej misja dzięki książce zyskały nowe życie. I jak Pana znajoma potwierdza, udowadnia ona, że proste, zdrowe dania mogą być i są bardzo smaczne. Cieszą nie tylko nasze kubki smakowe, ale i mają zbawienny wpływ na działanie całego organizmu. Chciałabym, żeby przepisy tam zawarte stały się inspiracją do własnych poszukiwań zdrowej, smacznej kuchni. Poza tym Orkiszowe Pola Cafe w pewien sposób działają nadal. Współpracowało z nami wielu młodych ludzi, którzy tak bardzo zarazili się pasją do dzielenia się swoim gotowaniem z innymi, że zdecydowali się otworzyć własne restauracje. W dużej mierze naszym dzieckiem jest m.in. wielokrotnie nagradzana Geranium Caffé.

Cały czas pozostajemy w kręgu zdrowego odżywiania, jednak zastanawia mnie, czy wszystkie produkty z certyfikatem rolnictwa ekologicznego są na pewno dobre dla zdrowia. W sklepach można już przecież kupić certyfikowane chipsy i słodycze.

Odkąd prowadzimy nasze sklepy, dostępność produktów ekologicznych oraz naturalnych znacząco się zwiększyła. Jesteśmy otwarci na nowe ekologiczne produkty, ale też bardzo poważnie i odpowiedzialnie do nich podchodzimy.

W moim przekonaniu rozwój ekożywności jest potrzebą współczesnego człowieka, który coraz częściej choruje i musi sięgnąć do korzeni, aby równowaga na Ziemi wracała do normy. Należy jednak zauważyć, że wśród produktów ekologicznych zdarzają się takie, które nie mają pożądanych właściwości i nie zawsze służą człowiekowi. Uważam, że podstawą sensownego korzystania z certyfikowanych artykułów spożywczych powinna być wiedza o jedzeniu. Właśnie to czyni nas godnymi zaufania. Oczywiście podejście dużej części firm do funkcjonalności i prozdrowotnych walorów produktów z roku na rok zaczyna się zmieniać na naszą korzyść. I bardzo dobrze, bowiem dieta jest najprostszą drogą w naszym dążeniu do długiego, zdrowego życia.

Rozmawia: Marcin Fajerski

Zdjęcia: Orkiszowe pole

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *