Męskość to mądre decyzje

Muskularne ciało i zarost à la kanadyjski drwal. Choć wygląda jak sportowiec, pracuje na… uczelni. W wolnych chwilach wykorzystując Internet inspiruje polskich mężczyzn do świadomej męskości i odpowiedzialnego ojcostwa. – To kwestia organizacji czasu i priorytetów – mówi dr Michał Będźmirowski, znany bardziej jako bloger Modny Tata.

Rozmawia: Szymon Skalski

Co skłoniło Pana do zajęcia się tematyką ojcostwa i męskości? Nie wystarczają Panu zagadnienia omawiane codziennie ze studentami?

Męskość to po prostu mądre decyzje, umiejętność radzenia sobie w tak zwanym codziennym życiu. To realizacja postawionych sobie celów, zapewnienie poczucia bezpieczeństwa najbliższym. Reszta to tylko dodatek, który dobrze dobrany, daje pełen obraz mężczyzny. Co do ojcostwa – punktem kulminacyjnym był oczywiście dzień narodzin mojego Synka, 31 maja 2014 r. Właśnie wtedy w moim odczuciu stałem się prawdziwym mężczyzną. Choć teoretycznie miałem 9 miesięcy, by się na to przygotować, teoria jest niczym w odniesieniu do rzeczywistości. Żadne książki nie są w stanie przygotować ojca na takie chwile.

 TOM_4739

Dlaczego świeżo upieczony tata zdecydował się dzielić swoimi obserwacjami w Internecie?

Myślę, że na to pytanie najłatwiej można by odpowiedzieć jednym słowem: życie. Od ponad 6 lat pracuję na uczelni. W młodym wieku uzyskałem stopień doktora nauk społecznych. Praca stała się nieodłącznym elementem mojego życia, jednakże czułem, że brakuje w moim życiu tego czegoś, jakiejś odmiany. Nie chciałem skupiać się wyłącznie na nauce. Chciałem czegoś innego, powiewu świeżości, czegoś, co sprawiłoby mi radość na nowo. Dodatkowo widząc, co dzieje się na ulicach i w pracy, doszedłem do wniosku, że czas najwyższy przerwać istniejący stereotyp mężczyzny-ojca oraz mężczyzny-człowieka pracującego, który w pewnym momencie dbanie o samego siebie przekłada zdecydowanie na drugi plan; skupia się wyłącznie na rodzinie i zarabianiu pieniędzy. Nie powinno tak być. Każdy element naszego życia musi współgrać, żebyśmy czuli jedność, żebyśmy kładli się spać z uśmiechem na ustach i wstawali pełni energii. Dlatego postanowiłem przekazać swoje przemyślenia – najpierw w formie zdjęć na Instagramie, a następnie, w momencie, w którym spotkało się to z bardzo pozytywnym przyjęciem – na blogu. Zapraszam tam do współpracy osoby, które w różnych dziedzinach potrafią zainspirować innych.

TOM_1201

TOM_4704

Nie obawiał się Pan negatywnych reakcji, np. ze strony swoich studentów?

Oczywiście, mając na uwadze moją aktualną pracę, ryzykowałem dużo. Sygnały, które jednak do mnie dochodzą są jak najbardziej pozytywne, co cieszy i daje motywację do dalszego działania. Mam też bardzo duże oparcie w rodzinie, która wspiera mnie od samego początku.

TOM_2933

TOM_1225

W jakiej kondycji znajduje się obecnie ojcostwo w Polsce?

Polska rzeczywistość wydaje mi się ciągle nieprzygotowana do tego, by ojciec zaczął odgrywać większą rolę w wychowaniu swoich dzieci. Oczywiście, mamy urlop ojcowski, ale bardzo mało osób decyduje się na taki krok. Ma to rzecz jasna związek z pogonią za pieniędzmi. Nie da się ukryć, że budżet rodzinny w związku z przyjściem na świat dziecka, od samego początku musi być przygotowany na spore wydatki. Wspominałem już, że w kwestii ojcostwa teoria rozmija się z praktyką. Podobnie jest z wydatkami na dziecko, wszystko weryfikuje życie. Mimo to dostrzegam jednak pozytywny trend – współcześni ojcowie chcą jak najczęściej i jak najwięcej czasu spędzać ze swoimi dziećmi. Jest ciężko, ale robimy, co w naszej mocy. Mam nadzieję, że uda mi się zainspirować chociaż paru ojców do tego, by znaleźli czas i na obowiązki i na przyjemności, i co najważniejsze – czas dla swoich dzieci.

 

Czym dla Pana jest świadome ojcostwo?

Ojcostwo to kwestia indywidualna. Nie można generalizować. Każdy ma swój wyznacznik i poczucie spełnionego obowiązku. Ja robię wszystko, co w mojej mocy, żeby spędzać jak najwięcej czasu z synkiem. Nawet kursując między jedną uczelnią a drugą, staram się zajechać do domu i dać mu buziaka. To ważne. Na pewno dla Maluszka, ale też dla mnie, bo daje mi to niesamowity zastrzyk energii do dalszego działania. Niektórzy twierdzą, że spędzenie z dzieckiem jednej godziny dziennie jest również objawem doskonałego ojcostwa, inni potrzebują go więcej. Świadome ojcostwo to wzięcie odpowiedzialności za życie swojego dziecka, podejmowanie dojrzałych decyzji dotyczących jego rozwoju i przekazywanie odpowiednich wzorców.

 

Myślę, że w tym momencie wielu naszych Czytelników zadaje sobie to samo pytanie – skąd ten facet znajduje na to wszystko siły i czas?

To kwestia organizacji czasu i priorytetów. Wstaję z samego rana, biegnę na siłownię, w drodze powrotnej zakupy na śniadanie, prysznic, przygotowanie śniadania, mleczka i uciekam do pracy. W międzyczasie załatwiam sprawy związane z blogiem, później powrót do domu, zabawy z Maluszkiem, kąpiel, kolacja i praca przy komputerze do późnych godzin. Wiem, że to trudne, ale obecnie mężczyzna musi sobie uzmysłowić, że tylko ciężką pracą można coś osiągnąć. I naprawdę wymówki osób, które uważają, że nie są w stanie tego zrobić, są tylko i wyłącznie wymówkami. Organizacja to podstawa, plus oczywiście pomoc najbliższych. Dlatego dziękuję mojej Żonie za wszystko i za to jak wychowuje Naszego synka.

 

Jakich rad udzieliłby Pan naszym Czytelnikom (i Czytelniczkom, gdyby chciały skłonić do tej idei ojców swoich dzieci)?

Czytelniczkom radzę odesłać swoich mężów, narzeczonych, chłopaków do mojego bloga. Może tam znajdą inspirację i motywację do tego, żeby ruszyć się z kanapy i osiągnąć coś, co jest w ich zasięgu, a często brakuje tylko motywacji.
Mam nadzieję, że kwestie ojcostwa, mody, kultury oraz sportowego trybu życia wejdą w krew potencjalnym Czytelnikom, a Czytelniczkom uda się nakłonić swoich mężczyzn do ruszenia się z kanapy.

Romawiał: Szymon Skalski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *