Jak sobie posiejesz?

Coraz więcej osób chce w swoich ogrodach uprawiać nie tylko smaczne, ale też zdrowe warzywa. Aby mieć pewność, że nie będzie w nich śladu nawozów sztucznych czy środków ochrony roślin, wybierajmy nasiona BIO.

Tekst: Michał Gradowski

Wiemy już doskonale, że w sklepach piękne jak z obrazka warzywa i owoce pokaźnych rozmiarów lepiej omijać szerokim łukiem – nie bez powodu wyglądają jak plastikowe atrapy. Jeśli więc mamy choćby niewielki ogród, balkon albo taras, warzywa czy zioła najlepiej uprawiać samemu. Wtedy mamy pełną kontrolę nad warunkami, w których rosną i pewność, że nasze plony są zdrowe. Jednak – nawet jeśli zastosujemy tylko ekologiczne nawozy, a ataki szkodników będziemy odpierać beż użycia chemii – wcale nie mamy gwarancji, że nasze plony będą w 100% naturalne. Już same nasiona mogą zawierać potencjalnie szkodliwe substancje, bo przy ich uprawie stosowano doping – środki chemiczne przyspieszające wzrost i chroniące rośliny przed chorobami.

W poszukiwaniu ekoliścia

Po warzywa wracamy zatem do sklepu? Nic podobnego. Wystarczy wybrać nasiona pochodzące z gospodarstw ekologicznych, w których produkcja odbywa się zgodnie z restrykcyjnymi unijnymi wymogami. Takie nasiona BIO, zanim zostaną zapakowane do torebek, muszą przejść skomplikowaną procedurę i otrzymać certyfikat. Surowych zasad ekologii trzeba przestrzegać nie tylko w trakcie uprawy, ale także zbioru i przetwarzania nasion. To trochę jak powrót do przeszłości, choć niekoniecznie oznacza uprawę przy użycia pługa. – Uprawa nasion ekologicznych musi się odbywać metodami tradycyjnymi, bez sztucznego nawożenia i chemicznych oprysków. Można jednak wykorzystywać maszyny rolnicze. Gospodarstwo ekologiczne musi także przejść szczegółowe badanie gleby na zawartość różnych związków chemicznych i być od nich wolne przez trzy lata – wyjaśnia Alina Szyprowska z firmy PlantiCo, która w swojej ofercie ma 21 odmian nasion ekologicznych.

Dowodem na to, że rzeczywiście kupujemy nasiona BIO jest umieszczone na opakowaniu logo złożone z białych gwiazdek tworzących liść na zielonym tle.

Dla kogo powstają takie nasiona? – Są idealnym rozwiązaniem dla zwolenników zdrowego trybu życia, którzy w swym ogrodzie chcą uprawiać rośliny zdrowe i smaczne, bez stosowania zbędnych środków chemicznych. Dzięki ekologicznej produkcji uzyskujemy nasiona wolne od sztucznych związków mogących wywoływać choroby i alergie – mówi Violetta Ratajczak z firmy Vilmorin Garden, która nasiona BIO sprzedaje już od siedmiu lat.

Na dobry początek

Jeszcze do niedawna nasiona BIO były w sklepach trudno dostępną ciekawostką i najłatwiej było kupić je przez Internet. Obecnie mamy do wyboru kilkadziesiąt różnych odmian. Znajdziemy wśród nich najbardziej znane warzywa, takie jak marchew, pietruszka, pomidory, ogórki, buraki ćwikłowe czy sałata, ale też wiele innych ciekawych odmian. Wszystkie możemy wysiewać tak jak „zwykłe” nasiona. Nasiona BIO pod względem wymagań w uprawie nie różnią się niczym od nasion konwencjonalnych. Dla początkujących ogrodników najlepsze będą gatunki niekłopotliwe, takie jak fasola szparagowa ‘Fructidor’, pietruszka naciowa ‘Gigante d’Italia’ czy sałata liściowa ‘Red Salad Bowl’. Uprawę ekologiczną warto też zacząć od ogórka gruntowego ‘Soplica’ F1. To odmiana doskonała dla początkujących ogrodników ze względu na wysokie i pewne plony oraz odporność na choroby. Do upraw ekologicznych polecana jest także sałata masłowa ‘Królowa Majowych’ i burak ćwikłowy ‘Karmazyn’ – łatwy w uprawie i bardzo zdrowy, m.in. dzięki wysokiej zawartości betaniny, która ma właściwości przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe i obniża poziom złego cholesterolu.

Trud, który się opłaca

Ekologiczne nasiona to nie tylko gwarancja naturalnych i zdrowych plonów. Kupując je, mamy także pewność, że wybieramy odmiany naturalnie odporne na choroby i szkodniki. Nie zawsze to jednak wystarcza, ale – jeżeli chcemy uzyskać warzywa, które będą w pełni BIO – musimy pamiętać o stosowaniu ekologicznych nawozów oraz naturalnych metod walki ze szkodnikami roślin.

– Ten sposób uprawy wymaga większego nakładu pracy, ale ważny jest cel – gwarancja uzyskania ekologicznych warzyw czy ziół. A właśnie takie stanowią najlepsze źródło zdrowego pożywienia dla nas i dla naszej rodziny – mówi Joanna Legutko z firmy W. Legutko. Pod tą marką można znaleźć w sklepach ekologiczne nasiona warzyw, ziół, a także nasiona na kiełki z serii 100% BIO –w tym m.in. niedostępne do tej pory w Polsce nasiona kapusty głowiastej czerwonej, rokietty siewnej czy soczewicy.

W pogoni za plonem

Znacie piosenkę Olimpiada w Jarzynowie? „Pchnięcie kulą dla selerów,/ sprinty dla pietruszek,/ przy kałuży dzielny burak/ ćwiczy skok na brzuszek. Pory cieszą się siatkówką,/ bo są dość wysokie,/ kalarepa zlana potem/ rzuca młotem.”

Do zawodów sportowych coraz częściej zbliża się także nasze ogrodnicze hobby, a rzucone niedbale w stronę sąsiada „a widział pan moją marchewkę?” często rozpoczyna wyścig zbrojeń. Tym tropem idą także producenci, dlatego w sklepach jest coraz więcej nasion „uszlachetnionych” – zaprawionych, inkrustowanych czy otoczkowanych. Na różne sposoby zostały one „wzbogacone” o nawozy i środki ochrony roślin, które mają przyspieszyć kiełkowanie i ochronić przed potencjalnymi chorobami i szkodnikami. Efekty są, ale tym samym już na etapie wysiewu jesteśmy bardzo daleko od ekologii. Alternatywa? Oczywiście nasiona BIO, naturalnie odporne na szkodniki. Może nasze plony nie będą tak obfite jak zwykle, ale na pewno będą o wiele zdrowsze. Jeśli więc nie traktujemy własnej uprawy roślin jak sportu – warto przestawić się na nasiona BIO. Wtedy będziemy mieli pewność, że warzywa i zioła z naszego ogrodu naprawdę różnią się o tych, które można kupić w sklepie.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *