Jak nie wypaść z czułych objęć Morfeusza?

Regenerujący, spokojny i przyjemny sen. Kiedyś naturalny, regulowany porannym pianiem koguta i promieniami zachodzącego słońca. Obecnie coraz częściej luksus, w poszukiwaniu którego człowiek miasta wyrusza do głuszy. Jak choć w części odzyskać nasz podstawowy i egzystencjalny przywilej?

Jonathan Crary w eseju „24/7. Późny kapitalizm i koniec snu” analizuje spadek długości nocnego wypoczynku w ciągu ostatniego stulecia. Według badacza przyczyną skrócenia tej przyjemności z dziesięciu do sześciu godzin na dobę są nowe technologie i wielkie korporacje. Podpięci do smartfonów, wyposażeni w aplikacje, pozwalamy śledzić nasze konsumpcyjne nawyki. Człowiek staje się klientem idealnym, nieustannie kontrolowanym i generującym ciągły zysk. Jeśli teoria Crary’ego faktycznie znajduje potwierdzenie w rzeczywistości i snu mamy coraz mniej, to tym bardziej warto zadbać o jego jak najlepszą jakość.

Sen po chińsku

Sypialnia powinna być azylem, pozbawionym przedmiotów związanych np. z pracą. Dobrze wywietrzonym i odpowiednio nawilżonym. O czym jeszcze należy pamiętać urządzając tę przestrzeń? Wykładzinę, którą uwielbiają roztocza, można zastąpić np. panelami, koniecznie z atestami potwierdzającymi brak szkodliwego formaldehydu lub parkietem pociągniętym lakierem bez substancji chemoutwardzalnych. Ściany najlepiej pomalować wodorozcieńczalnymi farbami, tworzącymi paroprzepuszczalną powłokę. Dobrze sprawdzą się również produkty antyalergiczne lub gładkie papierowe tapety, które pozwalają przepuszczać powietrze. Zielona dżungla w sypialni to niezbyt dobry pomysł. Nocą musimy dzielić się roślinami tlenem oraz prawdopodobnie… energią.

Harmonia, ergonomia i komfort to najważniejsze zasady feng shui w aranżowaniu przestrzeni. Według jej prawideł warto ustawić łóżko tak, aby wezgłowie przylegało do ściany, a twarze śpiących nie były zwrócone w stronę drzwi. Zachowanie wygodnego dostępu do obu jego stron oraz równoległe rozłożenie dwóch chodniczków sprawi nie tylko przyjemność stopom zaraz po pierwszym zetknięciu z podłogą, ale będzie dodatkowo symbolizowało partnerstwo. Poduszki, miła w dotyku narzuta, miękko układające się zasłony, subtelne światło to również elementy zaleceń feng shui, na które dobrze zwrócić uwagę urządzając sypialnię.

Na ziarnku grochu

Spośród dostępnych na rynku materacy najlepiej wybrać swój typ, kierując się m.in. wagą ciała, pozycją podczas snu oraz oraz odczuciem komfortu. Ze względu na to, że jest to zakup na wiele lat, warto poświęcić mu trochę czasu i w sklepie położyć się na różnego rodzaju materacach ( do wyboru mamy materace sprężynowe (może to być sprężyna pocket bądź multipocket) i piankowe, a te ostatnie dzielą się na lateksowe, termoelastyczne i wysokoelastyczne), najlepiej w takiej pozycji w jakiej zazwyczaj śpimy i z poduszką pod głową. Kiedy położymy się na boku, obie łopatki powinny być w linii prostej, podobnie powinny być ułożone biodra – chodzi o maksymalne odciążenie kręgosłupa w czasie snu. Dla osób śpiących całą noc w jednej pozycji idealny będzie materac z pianki Visco (nazywany jest on termoelastycznym oraz memory foam), z kolei osoby które zasypiając przewracają się wielokrotnie będą bardziej zadowolone z materaca sprężynowego, który jest bardziej odbojny).

 lozko_tap_apollo_h

Inteligentny sen polifazowy

Czyżby tradycyjne opaski na oczy odeszły do lamusa? Od niedawna jedwabne tkaniny mające jedynie osłonić wzrok przed światłem wypełnia… technologia. Produkty ułatwiające zasypianie czy pomagające w opanowaniu technik świadomego snu maja przed sobą dużą przyszłość. Skonstruowany przez grupę naukowców z Polski produkt Neuro:On to przykład inteligentnego urządzenia, stworzonego po to, aby w trakcie godzin przeznaczonych na odpoczynek monitorować wszystkie możliwe parametry ciała i poprawiać jego jakość.

Jak działa Neuro:on? Wynalazek mierzy m.in. fale mózgowe, napięcie mięśniowe, ruch gałek ocznych, puls, przepływ krwi, temperaturę oraz ruchy ciała. Opaska za pomocą specjalnych, bezpiecznych dla skóry elektrod pobiera sygnały bioelektryczne wysyłane przez organizm. Wykorzystując odpowiedni algorytm przetwarza dane i wysyła użytkownikowi komunikat z informacjami, w jaki sposób ulepszyć jakość nocnego odpoczynku. Niewątpliwą zaletą urządzenia jest możliwość ustawiania tzw. „inteligentnych pobudek”. Użytkownik zostanie wybudzony w najlepszej dla prawidłowego funkcjonowania fazie snu. Dzięki temu poranne wstawanie przestaje być uciążliwe.

Czy i jacy śmiałkowie zdecydują się na wypróbowanie nowatorskiego produktu? Prawdopodobnie mający problemy ze snem, zasypianiem, odpowiednią regeneracją i jet lagiem. Stworzona przez polski zespół naukowców opaska już niebawem trafi na rynek japoński i amerykański.

wenus

Autosugestią w sen

Sceptycznie nastawieni do technologicznych nowinek mogą skorzystać np. z treningu autogennego, czyli techniki relaksacji neuromięśniowej. Ta przyjemna medytacja, wykorzystująca techniki hipnozy, polega na autosugestywnym wywołaniu kolejnych doznań: uczucia ciężaru, ciepła, swobodnego oddechu, regulacji pracy serca, uczucia ciepła w splocie słonecznym i chłodnego czoła. Prowadzona pod okiem specjalisty przynosi efekty nie tylko w problemach z zasypianiem, ale także w nerwicach i zaburzeniach psychosomatycznych.

Szklanka ciepłego mleka i liczenie baranów to metody, które śmiało można zapisać na kartach historii. Zaburzony przez realia codzienności sen wspomagany zostaje jej technologicznymi nowinkami. Oby w ostatecznym rozrachunku nie stawał się elitarnym dobrem luksusowym i był prostą, jak najbardziej naturalną czynnością.

Tekst: Sylwia Kapral

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *