Granat prosto z nasion

Najbardziej wybuchowe ze wszystkich owoców – granaty – to nie tylko wspaniałe egzotyczne rarytasy. To także dekoracyjne krzewy zachwycające latem kwiatami w kolorze soczystej czerwieni. Do bujnego wzrostu, kwitnienia i owocowania wymagają tylko trzech rzeczy: upałów, upałów i żyznej ziemi.

Tekst: Łukasz Skop

Apetyczne granaty w sprzedaży dostępne są praktycznie przez okrągły rok, chociaż te najsmaczniejsze znajdziesz na sklepowych półkach w sezonie jesienno-zimowym. Przez cały rok możesz jednak wysiewać wyjęte z owoców nasiona, które bardzo chętnie i łatwo kiełkują. Po kilku latach doniczkowej uprawy granatowiec wyrośnie w niewielki krzew lub drzewko, które możesz także przycinać i uformować w drzewko bonsai.

Do wysiewu nadają się nasiona zebrane z każdego dojrzałego granatu. Z soczystych osnówek wyciśnij sok, oczyść nasiona z resztek miąższu i wysusz przez dwa-trzy dni w temperaturze pokojowej (wilgotne i nieoczyszczone nasiona wysiane do ziemi najprawdopodobniej zapleśnieją i obumrą zamiast wykiełkować). Najlepszym podłożem do wysiewu (a także do dalszej uprawy granatów) będzie próchniczna ziemia z domieszką grubego żwirku lub piasku i gliniastej ziemi. Granatowce to dość żarłoczne rośliny wymagające żyznej, zasobnej w składniki odżywcze ziemi. Doniczkę z wysianymi nasionami nakryj foliowym woreczkiem i ustaw w ciepłym miejscu. Duże, żółtawe nasiona granatów zaczną kiełkować już po około 3 tygodniach od wysiewu. Młodym roślinom zapewnij jak najwięcej słońca, a latem wystaw je na świeże powietrze, regularnie podlewaj i zasilaj płynnym nawozem bogatym w potas.

Własnoręcznie wyhodowane z nasion granatowce (Punica granatum) mogą zaowocować po raz pierwszy najwcześniej po 3-4 latach uprawy. Nadzieję na zawiązanie się owoców będą zwiastować jasnoczerwone dekoracyjne kwiaty, podobne nieco do kwiatów popularnego hibiskusa, czyli róży chińskiej – chociaż zdecydowanie mniejsze. Uprawiane w Polsce granaty zakwitną w podobnym czasie co ich krewniacy rosnący w suchym i gorącym klimacie za granicą, czyli najczęściej na początku sierpnia. Zapylone kwiaty mają szansę zawiązać owoce, jednak doprowadzenie do ich dojrzałości może okazać się kłopotliwe. We wrześniu i październiku dla granatów będzie prawdopodobnie już zbyt wilgotno, a z pewnością zbyt chłodno, by owoce prawidłowo dojrzały. W końcu najsmaczniejsze granaty to te, które dojrzewają w skwarze upalnego słońca. To właśnie dzięki niemu owoce granatów zyskują swoje karminowe rumieńce, a soczyste osnówki nasion zaczynają przypominać prawdziwe rubiny.

Aby granaty nabrały masy i prawidłowo dojrzały, należy sztucznie przedłużyć im sezon i na początku września przenieść granatowce do ogrzewanej szklarni, oranżerii lub na słoneczny, ale oszklony balkon. Rośliny mogą tam spędzić jesień oraz przezimować do wiosny. Posadzone w ciepłym, osłoniętym przed wiatrem miejscu mogą także rosnąć przez cały rok w gruncie. Na zimę należy je wtedy starannie okryć, usypując kopczyk ziemi i owijającą słomianą matą. Wówczas nawet jeśli końcówki gałązek przemarzną, rośliny wciąż mogą odżyć, zazielenić się wiosną, a latem – zakwitnąć. Trzeba jednak pamiętać, że na uprawianych w gruncie granatach owoce nigdy nie zdążą dojrzeć, a liście każdego roku będą opadać na zimę. Nie wpłynie to jednak na kondycję roślin, które z roku na rok, przy prawidłowej pielęgnacji i sprzyjającej pogodzie będą zdrowo rosnąć i bogato kwitnąć.

Dla wszystkich amatorów granatów ciekawą propozycją będzie karłowa odmiana ‘Nana’. Doskonale nadaje się do uprawy doniczkowej i jest gęstym krzewem osiągającym nie więcej niż 1 m wysokości. Granat ‘Nana’ kwitnie bardzo obficie i również może zawiązać owoce, chociaż bardzo niewielkie.

 Zdjęcia: fotolia

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *