Ekologiczne vs przemysłowe, czyli zdrowie kontra chemia

Czym różnią się ekologiczne i przemysłowe mleko, jajka czy jabłka? Sami zobaczcie. W tym numerze zamieszczamy tabele, w których porównujemy żywność z ekologicznych gospodarstw rolnych z jedzeniem z fabryk. Nie ma tu żadnych wątpliwości co jest dla nas zdrowsze.

Tekst: Redakcja

Na prośbę sieci delikatesów ekologicznych Organic Farma Zdrowia dr hab. Ewelina Hallmann ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego porównała produkty ekologiczne i konwencjonalne. Źródłem wiedzy była literatura polska i zagraniczna dotycząca poszczególnych produktów. Pierwsze z nich powstają zgodnie z rytmem natury, bez sztucznych substancji chemicznych. Natomiast żywność konwencjonalna to taka, która powstała z zastosowaniem chemii rolnej, przy jej produkcji dozwolone jest stosowanie GMO, a także substancji konserwujących, sztucznych barwników i wzmacniaczy smaku.

–  W ostatnich kilkunastu latach analizowałam setki produktów spożywczych i wynik nie pozostawia wątpliwości. Powinniśmy spożywać produkty ekologiczne ponieważ są one pozbawione nienaturalnych substancji chemicznych i są bogatsze w pożądane przez organizm człowieka wartości- mówi dr hab. Ewelina Hallmann. Przedstawiamy dziś kilka przykładowych tabel, które dotyczą podstawowych produktów obecnych w  kuchniach każdego z nas. Łatwo zorientować się jaka jest prawdziwa wartość żywności ekologicznej (nazywanej również bio lub organiczną).

Jak ją rozpoznać? Certyfikowane ekologiczne uprawy są oznaczone unijnym symbolem zielonego listka z gwiazdek. To dowód, że taka żywność powstała bez udziału zbędnych substancji chemicznych zgodnie z bardzo restrykcyjnymi przepisami dotyczącymi produkcji ekologicznej.

Dlaczego ważne jest sięganie po naturalne produktu ekologiczne? Ponieważ są one korzystniejsze dla nas niż produkty konwencjonalne. Od kilkudziesięciu lat żywność produkuje się na wielkich farmach monokulturowych. Na przestrzeni wieku  ilość podstawowych produktów spożywczych, którymi  dysponujemy w sklepach wzrosła średnio z  500  do  50 000 sztuk. Spożycie tłuszczu podwoiło się,  w tym pojawiły się nieznane wcześniej, a tak szkodliwe przetworzone rafinowane oleje roślinne. Spożycie oczyszczonych węglowodanów i cukru wzrosło o ponad 250%, a dzienne spożycie syropu glukozowo – fruktozowego  zwiększyło się z  1 g  do 75g.  Jeszcze niespełna 100 lat temu nasiona, pełnowartościowe kasze, warzywa, dzikie owoce  stanowiły w diecie 60% dzisiaj zaledwie 20%.

– W 1990  roku Światowa Organizacja  Zdrowia  (WHO) podała, że przeciętny konsument spożywa z pożywieniem ok. 2.5  kg chemii (związanej z wytwarzaniem i przetwarzaniem żywności)  w skali roku. Byłam tym przerażona,  gdy wyobraziłam sobie ponad  dwa kilogramy substancji podobnej wizualnie do mąki, gdzie  każdy pyłek z tej mąki atakuje komórkę  mojego ciała, która jest o wiele mniejsza. Kilkanaście lat później natknęłam się na badania mówiące o tym, że z dostępną żywnością zjadamy 7,5 – 10 kg  chemii rocznie  /Toks.  – 2014/ . Obecnie  w samej  UE do żywności dodaje się rocznie około 170 000  ton aromatów, z których większość nie jest przebadana pod kątem wpływu na nasz organizm. W efekcie z jedzeniem spożywamy  średnio od 20 – 30 gram sztucznych związków chemicznych dziennie, czyli ok. 10 kg rocznie – mówi dr Grażyna Pająk, biolog i dietetyk.

Zapraszamy Państwa do zapoznania się z tabelami i zachęcamy do ekologicznego trybu życia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *