9 miesięcy pod (innowacyjną) ochroną

Co ma inżynieria budowlana do… ciąży? Marta Trzaska, mama i bizneswoman, założycielka Femibelly, udowadnia, że całkiem sporo. Z sukcesem przełożyła wiedzę technologiczną na stworzenie odzieży i akcesoriów dla kobiet w ciąży, chroniących przed szkodliwymi falami promieniowania elektromagnetycznego (PEM).

Bycie mamą i bizneswoman to wyzwanie.

Marta Trzaska, Femibelly.pl: Rzeczywiście, wraz z założeniem firmy lista spraw w moim kalendarzu nieco się wydłużyła. Na szczęście od początku mogę liczyć na wsparcie męża. Bez jego pomocy trudno byłoby pogodzić ze sobą obowiązki mamy i te związane z prowadzeniem firmy. To chyba niemożliwe. Dodatkowo dużym motywatorem do działania są dla mnie dzieci. Nie da się ukryć, że mam teraz dla nich nieco mniej czasu, co jest chyba w tym wszystkim najtrudniejsze. Jestem jednak przekonana, że podpatrywanie mamy w nowej odsłonie będzie dla nich wartościową nauką praktycznych i przydatnych w życiu umiejętności.

Doświadczenie ciąży i macierzyństwa było głównym impulsem do powstania Femibelly?

Marta Trzaska: Gdyby nie fakt, że oczekiwałam dziecka, pomysł na stworzenie produktów Femibelly prawdopodobnie nigdy by nie powstał. Poza tym nie miałam planów na założenie firmy, tym bardziej że w mojej rodzinie nie ma tradycji prowadzenia własnej działalności. Produkty Femibelly powstały w wyniku moich ówczesnych potrzeb. Będąc w ciąży, czułam się niekomfortowo podczas pracy przy komputerze czy noszenia przy sobie telefonu komórkowego. Niepokoiłam się o zdrowie dziecka. To spowodowało, że zaczęłam zastanawiać się nad stworzeniem pewnego rodzaju okrycia odbijającego promieniowanie elektromagnetyczne (PEM). Wtedy powstał prototyp kocyka ochronnego. Jedna z koleżanek od razu chciała zamówić taki dla siebie. Pomyślałam, że również inne przyszłe mamy będą chciały skorzystać z tego typu ochrony. W ten oto sposób powstał zalążek firmy.

Dlaczego skoncentrowała się Pani na zagadnieniu promieniowania elektromagnetycznego?

Marta Trzaska: Kobiety w ciąży instynktownie unikają miejsc i sytuacji, które stanowią potencjalne zagrożenie dla nich i dziecka. Bardziej niż kiedykolwiek zwracają uwagę na świeżość spożywanych produktów, ograniczają kontakt ze środkami czystości, rezygnują z długich podróży samochodem itd. Będąc w ciąży, także doświadczałam podobnych obaw o zdrowie dziecka w wielu codziennych sytuacjach. Jedną z nich było korzystanie z urządzeń elektronicznych emitujących promieniowanie elektromagnetyczne. Myśl o tym, że tak wiele źródeł promieniowania jest w naszym otoczeniu, oraz fakt, że wciąż niewiele wiadomo na temat wpływu, jaki może ono mieć na nasz organizm, napawały mnie niepokojem. Postanowiłam zwrócić na ten problem uwagę również innych kobiet.

Jak ocenia Pani wiedzę Polek na temat zdrowia w ciąży w kontekście PEM?

Marta Trzaska: Większość kobiet jest zaskoczona, że urządzenia, których używają na co dzień, mogą stanowić dla nich i dziecka realne zagrożenie. Wiedza na ten temat wśród Polek jest niewielka, ponieważ media bardzo rzadko informują o szkodliwości PEM. Oczywiście w sieci można znaleźć na ten temat wiele publikacji, ale opracowań z rzetelnych źródeł trzeba dobrze poszukać.

Skąd pomysł na zastosowanie w produktach Femibelly tkaniny ekranującej, która odbija fale PEM?

Marta Trzaska: Jako inżynier budownictwa spotkałam się z tematem ekranowania pomieszczeń biurowych od wpływu stacji bazowych telefonii komórkowej przy użyciu specjalistycznych włóknin. Kilka lat później, kiedy zastanawiałam się nad wykonaniem odzieży chroniącej przed PEM dla kobiet w ciąży, wiedziałam, że rozwiązanie będzie opierało się na podobnych założeniach. Moim celem było znalezienie tkaniny o właściwościach ekranujących, która byłaby jednocześnie bezpieczna dla skóry, delikatna i lekka – odpowiednia do zastosowania w ubiorze. Po jakimś czasie udało mi się znaleźć producenta, którego tkaniny spełniły wszystkie moje oczekiwania. Wykonanie wstępnych szkiców moich produktów było już wówczas stosunkowo łatwe.

Jakim największym wyzwaniom musi Pani sprostać, by przekonać do ochrony, jaką zapewniają produkty Femibelly?

Marta Trzaska: Myślę, że najtrudniejszą rzeczą jest uświadamianie innym kobietom zagrożenia związanego z promieniowaniem elektromagnetycznym. Jest to w dalszym ciągu temat nowy, a fakt, że zagadnienia z nim związane są techniczne i mało przystępne, sprawia, że nie jest to wdzięczny temat do rozmów. Ponadto wiele kobiet jest przekonanych, że wszechobecne fale elektromagnetyczne to cena, jaką płacimy za wygody współczesnego świata, i nic się z tym nie da zrobić. Przekonuję je wówczas, że istnieją sposoby na ograniczenie promieniowania i stosunkowo łatwo wcielić je w życie.

O co najczęściej pytają klienci i jakie mają obawy?

Marta Trzaska: Oprócz typowych pytań o etapy realizacji zamówienia czy wybór odpowiedniego rozmiaru Klienci pytają głównie o warstwę ekranującą. Mają wątpliwości, czy tak cienka tkanina może stanowić skuteczną ochronę. Uspokajam, że jakość i efektywność tłumienia tkanin jest regularnie kontrolowana w procesie produkcyjnym. Ponadto w przypadku takiego czynnika jak promieniowanie elektromagnetyczne nie grubość materiału stanowi o jego skuteczności, lecz rodzaj użytych surowców i technologia produkcji.

Które produkty Femibelly cieszą się największym zainteresowaniem?

Marta Trzaska: Moje Klientki, jak dotąd, najczęściej wybierają podkoszulki. Będąc w ciąży, sama zakładałam podobną do pracy. Była to jedna z pierwszych, testowych wersji. Łatwo zapominałam, że mam na sobie odzież ochronną.

Jak widzi Pani rozwój Femibelly? Nowe na rynku produkty Femibelly odniosły już wielki sukces. Jak ciąża i macierzyństwo zmieniły Pani życie i wpłynęły na rozwój firmy, której oferta jest skierowana do mam?

Marta Trzaska: Ciąża zmieniła przede wszystkim mnie samą. W trakcie tych kilku miesięcy miałam okazję odpocząć od pracy zawodowej, zatrzymać się na dłużej, przemyśleć swoje dotychczasowe życie. Ta chwila oddechu była bardzo cenna. Pozwoliła mi na nowo określić cele i wartości. Teraz podchodzę do codziennych spraw z większym dystansem. Stałam się też kobietą silniejszą, otwartą na innych i bardziej optymistyczną. Jako mamie jest mi na pewno dużo łatwiej wczuć się w potrzeby innych kobiet spodziewających się dziecka, podążać za ich oczekiwaniami. Zdaję sobie sprawę, jak ważne jest poczucie bezpieczeństwa i wsparcie otoczenia w tym okresie. To piękny i tak samo trudny etap w życiu kobiet, w którym muszą przygotować się do nowej roli. Dlatego w Femibelly, oprócz oferowanych produktów i przystępnej wiedzy na temat promieniowania elektromagnetycznego, chcę dzielić się również informacjami, które przyszłym mamom umilą czas i ułatwią codzienne zmagania.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *